Ketoza a nowotwory cz. I

Dieta ketogeniczna jest pomocna w leczeniu raka.

Nowotwory powodują w Polsce około 100 tysięcy zgonów rocznie. Po chorobach serca i układu krążenia stanowią drugą przyczynę zgonów. Zachorowalność na raka rośnie z roku na rok. Leczenie onkologiczne  jest skuteczne w niewielkim stopniu, a terapia jest bardzo okaleczająca. Pacjent z rakiem jest często zagubiony, sfrustrowany, bardzo często nie wie co ma robić, aby zwiększyć swoją szansę na wyzdrowienie. Nie może się tego dowiedzieć od swojego onkologa, najczęściej dowiaduje się, że nie potrzebna jest żadna dieta, ani suplementacja wystarczy tylko chemia, radioterapia lub operacja.

Dieta jest jest jednak bardzo ważna, szczególnie dieta ketogeniczna jest bardzo korzystna w leczeniu raka, szczególnie w guzach mózgu.

Czym jest ketoza

Ketoza jest stanem metabolicznym w którym  tworzą się ketony. Ketony tworzą się w różnych okolicznościach. Wytwarzają się w czasie głodówki, powstają w stanach chorobowych np. w cukrzycy, szczególnie typu 1 gdy brakuje insuliny, zatruciu alkoholem, ale także wtedy gdy ograniczymy drastycznie ilość spożywanych węglowodanów w diecie, a zwiększymy znacznie ilość tłuszczów, szczególnie tłuszczów MCT np. oleju kokosowego.  Ketony pojawiające się w organizmie pojawiają się w moczu( ketonuria ) w wydychanym powietrzu ( aceton) oraz we krwi( ketonemia ) Ketony są skoncentrowaną energią powstają z Acetylo-CoA. Mają cenne właściwości gdyż przenikają barierę krew-mózg i stanowią odżywkę dla komórek mózgowych, zastępując glukozę. Ketony spalane są tylko w mitochondriach w warunkach tlenowych.  Jest to bardzo ważne dla działania mitochondriów. Mitochondria to miniaturowe elektrownie wytwarzające energię dla  dla naszych komórek w postaci wysokoenergetycznych związków ATP. Energia to podstawa życia. Potrzebne jest do każdego procesu zachodzącego w naszym ciele. Sposób uzyskania energii determinuje procesy metaboliczne zachodzące w każdej komórce naszego organizmu. Możemy więc wyróżnić kilka szlaków metabolicznych.

Czym różni się szlak glukozowy od tłuszczowego?

Otóż mamy 2 zasadnicze źródła uzyskania energii glukoza oraz tłuszcze. Szlaki te różnią się znacznie. Szlak glukozowy zaczyna się w cytoplazmie. Glukoza ulega przemianie do pirogronianów z 1 cząsteczki glukozy powstają 2 cząsteczki pirogronianu. Nazywa się to glikoliza powstają  wtedy 2 cząsteczki ATP jednak w związku z tym, że jest to w cytoplazmie powstają przy tym również wolne rodniki. Pirogroniany mogą dalej ulec przekształceniu w kwas mlekowy drogą fermentacji beztlenowej, lub przedostać się do mitochondriów i tam w tak zwanym cyklu Krebsa lub inaczej nazywanym cyklu kwasu cytrynowego drogą tlenową ulec spaleniu do CO2 i wody. Do tego aby było to możliwe muszą być spełnione liczne warunki konieczne. Przede wszystkim sprawne mitochondria. Do tego oczywiście potrzebny jest tlen O2. Aby pirogronian dostał się do komórki musi zadziałać specjalny enzym dehydrogenaza pirogronianowa  LDH. Prawidłowa praca tego enzymu jest możliwa przy udziale kofaktorów takich jak magnez, kwas alfa liponowy, wit B1, witB2 wit B3. Jeżeli te warunki nie są spełnione do chodzi do tak zwanego zatoru pirogronianowego,  czyli ciężarówki z pirogronianem stoją w korku i nie mogą się doczekać, kiedy zostaną wpuszczone do mitochondriów.             Jadą więc boczną drogą, czyli jadą do „produkcji mleczanowej” drogą fermentacji beztlenowej. Jak jest różnica dla organizmu, a taka, że zamiast 36 cząsteczek ATP otrzymują tylko 2 cząsteczki i jeszcze do tego „kupę śmieci” czyli kwas mlekowy,  który zakwasza organizm i trzeba go utylizować w wątrobie powstaje wtedy ponownie glukoza.

Jak przebiega przemiana tłuszczy. Tłuszcze zbudowane są z glicerolu oraz   3 cząsteczek kwasów tłuszczowych. Hydroliza  tłuszczów odbywa się już w jelicie i do krwioobiegu dostają się wolne kwasy tłuszczowe. Przy pomocy     L-karnityny przedostają się do mitochondriów i tutaj metodą tzw. betaoksydacji oddzielane są kolejne grupy acetylowe które są spalane w cyklu Krebsa. Tłuszcz spala się tylko w warunkach tlenowych. Tłuszcz dostarcza 2 razy więc energii niż glukoza. Spalanie się w mitochondriach, czyli miejscu do tego przeznaczonym powoduje, że wolne rodniki nie dostają się do jądra i nie uszkadza materiału genetycznego.   Metabolizm tłuszczowy zmniejsza zapotrzebowanie organizmu na glukozę.  Obecność ciał ketonowych ma korzystny wpływ na komórki mózgowe, ale o ketonach  napiszę oddzielny wpis, bo wymaga to szerszego omówienia.

Dlaczego ketoza ma korzystny wpływ w chorobach nowotworowych?

Prof. Otto Warburg laureat Nagrody Nobla już w 1931 roku odkrył, że komórki nowotworowe odżywiają się glukozą  metodą beztlenowej fermentacji. Komórki nowotworowe mają niewydolne mitochondria. Komórki nowotworowe powstają w niedotlenionym i zakwaszonym środowisku. Komórka nowotworowa potrzebuje 10 x więcej glukozy niż komórka prawidłowa. Komórka nowotworowa ma znacznie więcej receptorów dla glukozy i bardziej reaguje na insulinę. W  drodze fermentacji beztlenowej produkuje kwas mlekowy,  który zakwasza okolicę guza nowotworowego. W takim środowisku układ immunologiczny zdecydowanie gorzej działa co stanowi zabezpieczenie przed niszczeniem komórek nowotworowych. Powstały kwas mlekowy organizm w wątrobie zamienia ponownie na glukozę. Prowadzi to do kacheksji nowotworowej.  W skutek braku mitochondriów komórki nowotworowe nie mogą korzystać z ketonów i kwasów tłuszczowych jako źródła energii.

Dlatego dieta ketogeniczna, która obniża poziom glukozy a dostarcza kwasów tłuszczowych oraz ketonów, które są „niejadalne” dla komórek raka, odcinamy go od źródeł pożywienia. 

Możemy tylko zadać pytanie, jeżeli wiemy to od 88 lat, to dlaczego ten fakt tak rzadko wykorzystujemy w leczeniu?